Ultra Puck od Forda, czyli autonomicznych aut ciąg dalszy

Ultra Puck od Forda, czyli autonomicznych aut ciąg dalszy

Temat autonomicznych samochodów w ostatnim czasie rozpędza się niczym Formuła 1. Tym razem powraca do nas za sprawą zaprezentowania nowej technologii firmy Ford, która według nich pozwoli zdetronizować innych rywali w tym autonomicznym wyścigu.

Autonomiczne samochody, czyli pojazdy, które w zamierzeniu producentów mają bez pomocy czynnika ludzkiego dowieźć nas do celu. Powoli możemy zauważyć pewien trend, a mianowicie nikt nie chce być gorszy i każdy prezentuje swoje technologie związane z autonomicznymi samochodami.

Tym razem jest to Ford i technologia Ultrapuck. Czym wyróżnia się na tle konkurencji i czy ma realne szanse zagrozić chociażby technologii od Google? Nowy sensor tworzy specjalną trójwymiarową mapę w czasie rzeczywistym, a także analizuje różne scenariusze jazdy – łącznie z najdrobniejszymi sytuacjami, które potencjalnie mogą przytrafić się na drodze.

Ultra Puck od Forda, czyli autonomicznych aut ciąg dalszy
Ultra Puck od Forda, czyli autonomicznych aut ciąg dalszy

Sensor LiDAR od innych tego rodzaju różni się przede wszystkim wielkością. Jak mówią sami producenci jest on wystarczająco mały, aby umiejscowić go w lusterku samochodu, ale także na tyle potężny, żeby przeskanować nawet 200 metrowy zasięg.  Sensory stosowane przez Google są zdecydowanie większe przez co muszą być umieszczane na dachach samochodów obniżając walory estetyczne.

Dowiedzieliśmy się, że Ford w najbliższym czasie ma zamiar wyposażyć w czujniki LiDAR aż 30 bezzałogowych aut, które będą testowały nową technologię na amerykańskich drogach.  Z pewnością kiedy owe testy będą przebiegać zgodnie z planem producenta w najbliższym czasie dowiemy się o kolejnych planach i usprawnieniach ich systemu.

Ultra Puck, czyli nowa technologia Forda wydaje się wprowadzać ideę autonomicznych aut na kolejny poziom. Niewielki sensor, ale możliwość skanowania bardzo dużej części terenu robi duże wrażenie. Musimy się jednak uzbroić w nieco cierpliwości i czekać na informacje od producentów odnośnie testów technologicznych.” – powiedział specjalista autoryzowanego serwisu Forda Auto Plaza.

Problemy, które w tym momencie najczęściej wytykane są odnośnie tej technologii to przede wszystkim utrudnienia atmosferyczne. Zimą, kiedy prawdopodobieństwo opadów śniegu jest bardzo duże widoczność jest zdecydowanie gorsza. W takiej sytuacji system LiDAR wykorzystujący światło do skanowania terenu może być bezużyteczny. Warto jednak zaznaczyć, że za bezpośrednie kierowanie pojazdem odpowiadają specjalne mapy wysokiej rozdzielczości, które wgrane są do pamięci samochodu.

Mówi się także o współpracy Forda z Google. Niewątpliwie byłoby to bardzo dobre rozwiązanie dla obu firm.  Od wielu lat Google pracuje nad technologią autonomicznych samochodów, ale nie ma takiego doświadczenia jak Ford w branży motoryzacyjnej. Z pewnością połączone siły sprawiłyby, że rozwój technologii mógłby zdecydowanie przyspieszyć.

Nie pozostaje nam nic innego jak uzbroić się w dawkę cierpliwości i czekać na kolejne nowinki odnośnie autonomicznych samochodów przyszłości.  Nie zdziwcie się, jeżeli za kilka lub kilkanaście lat zobaczycie samochód, w którym nie znajdziecie nikogo na przednim siedzeniu.

Dodaj komentarz

Why ask?