Temat alkoholu ważny, dalej lekceważony

Temat ważny, dalej lekceważony

To nie jest kolejna opcja uświadamiania Was.

Dużo osób jeździ pod wpływem alkoholu, bądź na kacu. Świadczy o tym mnóstwo statystyk i telewizyjnych reportaży. Dlaczego tak się dzieje? Otóż Polacy jako naród słowiański, blisko zresztą trzymający z Rosją uważają siebie za mistrzów w piciu alkoholu i coś w tym faktycznie jest!

Potrafimy w Europie zadziwić ilością wypijanego alkoholu, nie są w stanie pobić nas hiszpanie, francuzi, czy brytyjczycy. Podam Wam przykład testu jaki prowadziłem ze znajomymi w tamtym roku. Oczywiście jako instruktor posiadam w domu alkomat i dość często sprawdzam sobie poziom alkoholu w wydychanym powietrzu.

Przypomnę Wam tutaj normę dopuszczalną w Polsce: 0.2 promila lub 0.1mg w 1 litrze wydychanego powietrza.

Wracając jednak do testu. Pojechaliśmy ze znajomymi na grilla, jako że lubimy wynalazki – piliśmy domowej roboty cytrynówkę, robioną na czystym spirytusie, nie jestem w stanie Wam określić jak dużo % ma pół litra, ale na pewno więcej aniżeli zwykła wódka. Cały wieczór dość dużo jedliśmy, ogólnie alkohol był spożywany spokojnie, bez pośpiechu. Wypiliśmy ogólnie 2.1 litra na troje. Co w łatwym przeliczeniu daje 0.7 litra „na głowę”.

Mam 190cm wzrostu i wtedy ważyłem około 80kg. Wróciliśmy z grilla około godziny 0:00 i położyłem się spać.

Wstałem 12h później, zjadłem śniadanie i wypiłem czarną kawę. Postanowiłem zmierzyć sobie poziom alkoholu:

godz. 12:00 – 0.7 promila

godz. 14:00 – 0.5 promila (tutaj postanowiłem zjeść porządny obiad)

godz. 16:00 – 0.35 promila

godz. 18:00 – 0.2 promila

godz. 20:00 – 0.0 promila – pierwszy raz w życiu przestraszyłem się jak długo może utrzymywać się we krwi poziom spożytego alkoholu.

Czyli reasumując 20 godzin utrzymywało się stężenie, które nie pozwalało na jazdę samochodem. Oczywiście zaraz posypią się komentarze, że niektórzy o wiele szybciej trawią alkohol i to jest prawda, znam ludzi, którzy potrafią wypić wieczorem około godziny 20:00 – 22:00 i o 6:00 są zupełnie trzeźwi. Dużo zależy od masy ciała, od tego czy się je przy piciu, od samych predyspozycji alkoholowych.

Tak jak napisałem na początku, to nie jest kolejny artykuł, który ma Was moralizować, ale podałem Wam przykład, że czasami jest tak, a nie inaczej i przy kontroli policji możecie się po prostu zdziwić.

Tak czy inaczej zawsze możecie podejść na każdy komisariat policji i przebadać się alkomatem jak nie jesteście pewni. Lepiej tak, niż później borykać się z problemami i dość często wyrzutami sumienia.

2 myśli na temat “Temat ważny, dalej lekceważony

  1. u każdego wygląda to inaczej, ale test pokazuje że nasze odczucia i przekonania mogą nas bardzo mylić i dużo kosztować – osobiście jakiś czas temu zainwestowałem w podręczny alkomat (x5) i w sytuacjach kiedy dzień wcześnie zdarzyło się wypić nieco więcej zawsze mogę sprawdzić czy nie przekraczam dopuszczalnego limitu

Dodaj komentarz

Why ask?