Temat drażliwy, często omijany... PDF Drukuj Email
Adrian   
02 stycznia 2012

Najbardziej drażliwym i niesympatycznym zarówno dla instruktorów, jak i kursantów jest temat zmiany instruktora / szkoły nauki jazdy.

W życiu często bywa tak, że na swojej drodze spotykamy różnych ludzi. Z jednymi dogadujemy się od razu, innych tolerujemy, a jeszcze innych po prostu nie znosimy i w ich obecności najczęściej się męczymy. Do napisania tego artykułu skłoniło mnie wiele rzeczy; począwszy od uwag na forach internetowych po osobiste doświadczenia. Zatem do dzieła.

W większości idąc na kurs, wiemy do jakiego instruktora chcemy się zapisać, czy to z polecenia znajomych, czy to z opinii w Internecie, bądź po prostu z przyjrzenia się danej szkole / instruktorowi. Czasami jednak po prostu trafiamy do jakiegoś instruktora z przypadku, bo akurat jeździ w danych godzinach, bo akurat jeździ tym samochodem, na którym chcemy się uczyć. Wszystko zwykle jest dobrze, jednak czasami zdarzają się konflikty, mogą one przybierać różne formy:

  • różnica charakterów / poglądów (często zależne od relacji wieku instruktora i kursanta)
  • agresja (zarówno ze strony kursanta, jak i instruktora)
  • inne koncepcje w nauczaniu, szkoleniu (wymagający  instruktor, luźny kursant - lub na odwrót)
  • inne zachowania i sytuacje rażące ze strony kursantów i instruktorów

Co zrobić, jeśli takie sytuacje się pojawiają i są denerwujące dla nas - mamy dwie drogi do wyboru:

  1. Przemęczyć się i skończyć kurs tak jak się zaczęło
  2. Podjąć odpowiednie kroki

Podpunktem pierwszym nie będę się zajmować, natomiast przedstawię, co należy zrobić jeśli chcemy zmienić coś w sposobie naszego szkolenia:

  1. Najważniejsza jest rozmowa - po pierwsze powiedzmy instruktorowi, co nam nie pasuje. Pamiętajmy jednak, że i on może zrobić to samo, zatem powinniśmy nastawić się na konstruktywną krytykę również z drugiej strony.
  2. Interwencja u kierownika ośrodka - kierownik ośrodka jest osobą odpowiedzialną za cały proces wyszkolenia w szkole nauce jazdy, jak również nadzoruje instruktorów nauki jazdy.
  3. W momencie, kiedy interwencja kierownika ośrodka nie pomaga w nawykach i złych zachowaniach instruktora -> poprośmy o zmianę osoby prowadzącej szkolenie.
  4. Jeżeli podpunkt trzeci nie przynosi efektów, możemy zrezygnować ze szkolenia w danym ośrodku nauki jazdy.

Podpunkt numer 4 jest bardzo często ostatecznością, jednak zdarza się. Poniżej przedstawię, jakie prawa posiadają kursanci rezygnujący z kursu w danej szkole nauki jazdy:

  • kierownik ośrodka musi wydać kursantowi podpisaną przez siebie i instruktora prowadzącego kartę szkolenia (jest to jego obowiązek, a nie łaska)
  • kierownik ośrodka powinien wydać kursantowi resztę dokumentów, przedłożonych przez niego przy zapisie na kurs (chodzi o orzeczenie lekarskie, zdjęcia)
  • kierownik ośrodka powinien oddać pieniążki za nieprzejechane godziny jazdy (jest to jednak zależne od wewnętrznego regulaminu ośrodka, zatem proponuje dokładnie czytać, to co podpisujecie)

Z odzyskaną kartą i dokumentami udajemy się do nowego ośrodka szkolenia kierowców i kontynuujemy szkolenie.

 

Proszę pamiętać, że mój artykuł jest poglądowy, ma tylko ukazać Państwu, co możecie, co mogą instruktorzy, ale nie można interpretować tego co napisałem, w sposób dosłowny. Każdy przypadek jest inny i każda szkoła jest inna. Są różne regulaminy w szkołach i różne modele rozliczeń. Pamiętajmy jednak, że często najtrudniejsze problemy da się rozwiązać zwykłą rozmową :)

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież


Polecane strony:

| czyszczenie dywanów Kraków | pozycjonowanie zielona góra | mikrodermabrazja kraków | firma sprzątająca kraków | drukarnia łódź | fotografia ślubna warszawa | katalog stron |