| Nerwy / Stres |
|
|
|
| 24 sierpnia 2011 | |||
|
Latająca noga, dziwny pedał sprzęgła, złe sprzęgło, samochód inaczej chodzi. Powyższe stwierdzenia może zdiagnozować u siebie, co drugi kursant nauki jazdy. Zarówno na jazdach (chociażby przy zmianie samochodu), jak i na egzaminie, gdy wsiadamy do pojazdu, którego nie znamy. Jest to efekt naszych nerwów i praktycznie dochodzi do niego, gdy wsiadamy do pojazdu, którym nigdy wcześniej nie jeździliśmy. Jak już wspomniałem, to nasza psychika płata nam figle. W momencie, gdy posiadamy już prawo jazdy nie jest to nic strasznego i szybko ustaje, gdy tylko odnajdujemy się w sytuacji nowego pojazdu, jednak w trakcie szkolenia stanowi to dla niektórych ogromny problem, a w szczególności podczas wykonywania tzw. "łuku" na placu manewrowym.
Jak sobie z tym radzić, generalnie każdy kursant opracowuje wcześniej, czy później sposób na uspokojenie nerwów i stresu. Ja ze swojej strony mogę podać tylko kilka, które mogą się sprawdzić, lub nie - każdy z nas jest przecież inny:
Generalnie chodzi o odwrócenie uwagi od latającej nogi, w momencie kiedy skupisz się na czymś innym zapominasz o niej, a tym samym jazda staje się płynna, a zadanie do wykonania o wiele łatwiejsze.
|